Czy warto odwiedzić Neapol? Czy jeden dzień wystarczy na zwiedzanie? I najważniejsze – czy Neapol jest bezpieczny? Po naszej babskiej wyprawie mogę odpowiedzieć na wszystkie te pytania. Zapnijcie pasy, bo zabieram Was do Neapolu! 🙂.
Jak dojechać z lotniska w Neapolu do centrum?
Po wylądowaniu wczesnym rankiem na lotnisku Napoli Capodichino miałyśmy do wyboru autobus Alibus lub taksówkę. Alibus kursuje regularnie między lotniskiem a dworcem Napoli Centrale, a przejazd zajmuje około 20 minut.
My jednak po podróży postawiłyśmy na wygodę. Za około 20 euro taksówka zawiozła nas prosto pod przechowalnię bagażu przy dworcu kolejowym.
Walizki zostawiłyśmy w Stow Your Bags przy Via Venezia 64. To świetne rozwiązanie, jeśli chcecie zwiedzić miasto bez ciągnięcia za sobą bagażu. Szczególnie w sezonie warto wcześniej zarezerwować skrytkę online.
Mała uwaga: przechowalnia jest monitorowana i ma bardzo dobre opinie, jednak już samo otoczenie potrafi wywołać lekki niepokój. To jedno z tych miejsc, które doskonale pokazują mniej pocztówkowe oblicze Neapolu – jest dość brudno, a okolica na pierwszy rzut oka nie zachęca do zostawiania tam nawet pustej reklamówki, nie mówiąc już o walizce z całym dobytkiem na kilka dni. 🙂
Przyznam szczerze, że przez chwilę zastanawiałyśmy się, czy nie będzie bezpieczniej ciągnąć naszych prawie 20-kilogramowych walizek przez miasto. Ostatecznie stwierdziłyśmy jednak, że raz się żyje. Najcenniejsze rzeczy schowałyśmy do plecaków, zostawiłyśmy bagaże w skrytkach i ruszyłyśmy zwiedzać Neapol. Na szczęście po kilku godzinach wróciłyśmy, a walizki czekały dokładnie tam, gdzie je zostawiłyśmy.
Neapol w jeden dzień – czy to ma sens?
Choć Neapol jest ogromnym miastem, jeden dzień wystarczy, aby zobaczyć jego najważniejsze atrakcje i poczuć atmosferę miejsca, które od lat budzi skrajne emocje wśród podróżników.
My odwiedziłyśmy go na początku naszego babskiego weekendu w Kampanii. Neapol był pierwszym przystankiem podczas wyprawy, której szczegółowy plan opisałam we wpisie „Neapol i Wybrzeże Amalfitańskie na długi weekend – gotowy plan podróży na 5 dni”. To właśnie stąd ruszyłyśmy dalej do Sorrento, Capri, Positano i Amalfi.
Już po kilku minutach spaceru po historycznym centrum wiedziałyśmy jedno – Neapol jest dokładnie taki, jak o nim mówią. Głośny, chaotyczny, momentami szalony, brudny, ale jednocześnie pełen energii i autentyczności.
Co zobaczyć w Neapolu w jeden dzień?
Neapol to miasto, które mogłoby wypełnić cały kilkudniowy wyjazd, ale jeden dzień też wystarczy🙂. Lista atrakcji jest naprawdę długa, ale my miałyśmy tylko kilka godzin przed dalszą podróżą do Sorrento. Postanowiłyśmy więc skupić się na najciekawszych miejscach w centrum i zobaczyć te zakątki, które najlepiej oddają charakter tego niezwykłego miasta.
Porta Capuana – średniowieczna brama do Neapolu
Spacerując po okolicach dworca Napoli Centrale, warto na chwilę zatrzymać się przy Porta Capuana – jednej z najstarszych i najbardziej imponujących bram miejskich w Neapolu.
Powstała pod koniec XV wieku na polecenie króla Ferdynanda I Aragońskiego i przez wieki stanowiła główne wejście do miasta od strony Capui, od której wzięła swoją nazwę.
Ciekawostka: Porta Capuana pojawiła się w wielu włoskich filmach i serialach np. „Gomorra” i „Genialna przyjaciółka”.

Via dei Tribunali – serce starego Neapolu
Gdybym miała wskazać jedno miejsce, które najlepiej oddaje charakter Neapolu, bez chwili zastanowienia wybrałabym Via dei Tribunali.
To jedna z najstarszych ulic miasta, której historia sięga czasów starożytnych Greków. Dziś jest tętniącym życiem sercem historycznego centrum i miejscem, gdzie można poczuć prawdziwy klimat Neapolu.
Tutaj wszystko dzieje się jednocześnie i można tu znaleźć dosłownie wszystko. Nad ulicą suszy się pranie, skutery przeciskają się między przechodniami, mieszkańcy prowadzą głośne rozmowy przez otwarte okna, a z restauracji i piekarni unoszą się zapachy świeżej pizzy, espresso i słodkich sfogliatelli.
To właśnie na Via dei Tribunali po raz pierwszy pomyślałyśmy: „No dobra to jesteśmy w Neapolu!”.
Mało kto zdaje sobie sprawę, że pod stopami znajduje się drugi świat. Kilkanaście metrów pod ulicą rozciąga się słynny Podziemny Neapol (Napoli Sotterranea) – sieć starożytnych tuneli, cystern i akweduktów wykutych jeszcze przez Greków ponad 2300 lat temu.
Ciekawostka: Podczas II wojny światowej schronienie znajdowało tutaj nawet kilka tysięcy mieszkańców jednocześnie.
Bilet do Napoli Sotterranea kosztuje około 15 euro dla dorosłych i zdecydowanie warto zarezerwować sobie na zwiedzanie około godziny.




Kościół czaszek w Neapolu – jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Via dei Tribunali
Spacerując ulicą Via dei Tribunali, trudno nie zwrócić uwagi na niewielki kościół z charakterystycznymi czaszkami umieszczonymi przy wejściu. To Santa Maria delle Anime del Purgatorio ad Arco, jedno z najbardziej tajemniczych i fascynujących miejsc w całym Neapolu.
Te brązowe czaszki są symbolem wyjątkowej neapolitańskiej tradycji związanej z kultem dusz czyśćcowych. Przez setki lat mieszkańcy wierzyli, że modlitwa za zapomniane dusze może przynieść szczęście i opiekę w codziennym życiu.
Do dziś wiele osób przechodząc obok kościoła delikatnie dotyka czaszek na szczęście. Co ciekawe, przez lata tysiące dłoni wypolerowały metal tak mocno, że niektóre fragmenty błyszczą niczym lustro. Zobaczcie sami:

Największa tajemnica kryje się jednak pod ziemią. W podziemiach kościoła znajduje się niezwykłe muzeum oraz dawne krypty, gdzie przez wieki przechowywano szczątki osób ubogich i anonimowych.
Ciekawostka: To właśnie tutaj narodził się słynny neapolitański zwyczaj „adoptowania” czaszek. Mieszkańcy wybierali jedną z nich, czyścili ją, dekorowali kwiatami i modlili się za duszę zmarłego. W zamian liczyli na pomoc w codziennych sprawach, szczęście, a czasem nawet wskazówki pojawiające się we śnie.
Przyznam, że to miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Neapol pełen jest kontrastów, ale właśnie tutaj najlepiej widać, jak mocno przeplatają się historia, religia, lokalne wierzenia i codzienne życie mieszkańców. To zdecydowanie jedna z tych atrakcji, które warto zobaczyć, nawet jeśli nie znajduje się na szczycie większości przewodników po Neapolu.
Piazza Gerolomini i Banksy w Neapolu
Kilka kroków dalej znajduje się miejsce, które od dawna chciałam zobaczyć na własne oczy. Przy niewielkim Piazza Gerolomini ukryte jest jedyne zachowane dzieło Banksy’ego we Włoszech – słynna „Madonna con la Pistola”, czyli Madonna z pistoletem.
Na pierwszy rzut oka wygląda jak tradycyjny religijny wizerunek. Dopiero po chwili zauważa się detal, który zmienia wszystko. Nad głową Madonny zamiast aureoli znajduje się… pistolet.
Patrząc na mural, trudno nie odnieść wrażenia, że idealnie symbolizuje Neapol – miasto pełne kontrastów, gdzie głęboka religijność miesza się z trudną historią, wpływami mafii i codziennym życiem mieszkańców.
Najciekawsze jest to, że mural znajduje się na zwykłej ścianie pomiędzy sklepami i kamienicami. Można przejść obok niego kilka razy i nawet go nie zauważyć.


Busto di Pulcinella i tajemnica poliszynela
Kolejnym przystankiem był słynny pomnik Pulcinelli. Jeśli zastanawiacie się, skąd wzięło się powiedzenie „tajemnica poliszynela”, odpowiedź znajduje się właśnie tutaj.
Pulcinella był bohaterem włoskiej Commedia dell’arte. Uwielbiał plotki, nie potrafił dochować żadnego sekretu i zawsze mówił więcej, niż powinien. Dla mieszkańców Neapolu jest jednak czymś więcej niż tylko postacią teatralną. Symbolizuje typowego neapolitańczyka – sprytnego, zabawnego i potrafiącego odnaleźć się w każdej sytuacji.
Według miejscowej tradycji trzeba koniecznie potrzeć jego nos na szczęście. Oczywiście zrobiłyśmy to bez chwili wahania. 😉

Via San Gregorio Armeno – święta przez cały rok
Przyznam szczerze, że było to jedno z najbardziej zaskakujących miejsc, jakie odwiedziłyśmy w Neapolu. Jeszcze chwilę wcześniej spacerowałyśmy po gwarnej, chaotycznej, brudnej i momentami dość surowej części miasta. Skutery mijały nas o centymetry, na ulicach panował typowy neapolitański rozgardiasz, a wokół słychać było nieustanny miejski gwar. I nagle… za jednym rogiem wszystko się zmieniło.
Wkroczyłyśmy do świata, w którym czas jakby zatrzymał się w grudniu.
Via San Gregorio Armeno to najsłynniejsza ulica szopek bożonarodzeniowych na świecie. Przez cały rok działają tutaj niewielkie rodzinne warsztaty, w których powstają ręcznie wykonywane figurki i dekoracje świąteczne. Co ciekawe, obok tradycyjnej Świętej Rodziny można znaleźć także piłkarzy, celebrytów, polityków, gwiazdy kina, a nawet bohaterów popularnych seriali.
Najbardziej zaskoczyło nas jednak coś innego. W samym środku lata weszłyśmy do sklepiku, z którego płynęły świąteczne melodie, a półki uginały się pod ciężarem bombek, aniołków i bożonarodzeniowych ozdób. Przez chwilę naprawdę miałyśmy wrażenie, że teleportowałyśmy się prosto do grudnia.
To jedno z tych miejsc, które trudno opisać zdjęciami. Trzeba je po prostu zobaczyć i poczuć na własnej skórze. Nawet jeśli, tak jak my, odwiedzacie Neapol w samym środku wakacji. 😊

Spaccanapoli – ulica, która przecina miasto
Spacerując po centrum nie sposób ominąć Spaccanapoli. Jej nazwa oznacza dosłownie „rozcięcie Neapolu” i kiedy spojrzy się na miasto z góry, łatwo zrozumieć dlaczego. Ulica tworzy niemal idealnie prostą linię przecinającą historyczne centrum.
To jedno z tych miejsc, gdzie najlepiej chłonie się atmosferę miasta.
Santa Chiara – najpiękniejsze miejsce w Neapolu
Jeżeli miałabym wybrać jedno miejsce, które zrobiło na mnie największe wrażenie w Neapolu, bez wahania wskazałabym klasztor Santa Chiara.
Kolorowe krużganki ozdobione tysiącami ręcznie malowanych majolikowych kafelków wyglądają jak fragment bajkowego ogrodu. Po hałaśliwych ulicach miasta wejście do środka było jak przeniesienie się do zupełnie innego świata. Cichego, spokojnego i pełnego kolorów.
Ciekawostka: Większość kompleksu została niemal całkowicie zniszczona podczas bombardowań w 1943 roku. To, co oglądamy dziś, jest efektem wieloletniej rekonstrukcji.
Bilet wstępu kosztuje około 7 euro.



Quartieri Spagnoli i Maradona
Nie mogłyśmy też pominąć słynnej dzielnicy hiszpańskiej. To właśnie tutaj znajduje się legendarny mural Diego Maradony, który od lat przyciąga kibiców z całego świata.
Przyznam jednak szczerze, że nie było to miejsce, które szczególnie nas zachwyciło. Być może dlatego, że żadna z nas nie interesuje się piłką nożną. Poza tym wizerunek Maradony spotykałyśmy dosłownie wszędzie – na murach, koszulkach, magnesach, witrynach sklepów i w restauracjach. Zanim dotarłyśmy do muralu, zdążyłyśmy zobaczyć go już kilkadziesiąt razy.
Mimo wszystko warto zajrzeć tutaj choć na chwilę, żeby zobaczyć, jak ogromną rolę nadal odgrywa w sercach mieszkańców Neapolu.
Neapol street food – czego koniecznie spróbować?
Neapol to prawdziwy raj dla fanów jedzenia ulicznego.Podczas spaceru praktycznie na każdym kroku można kupić coś pysznego za kilka euro.
Nasze ulubione przekąski:
- pizza a portafoglio (pizza portfelowa),
- cuoppo di mare (smażone owoce morza podawane w papierowym rożku przypominającym gazetę),
- frittatina di pasta,
- arancini,
- sfogliatella,
- babà al rum.


Idealne jedzenie na spacer po mieście.
Aperol za 2 euro? W Neapolu to możliwe
Jedną z rzeczy, które najbardziej nas zaskoczyły, były ceny. Podczas gdy na Capri za drinka można zapłacić nawet kilkanaście euro, w Neapolu bez problemu znajdziecie bary oferujące Aperol Spritz lub Limoncello Spritz za 2–4 euro.


Wieczorem wiele uliczek historycznego centrum zamienia się w jeden wielki ogródek gastronomiczny, a mieszkańcy i turyści spotykają się przy kieliszku spritza i małych przekąskach.
Czy Neapol jest bezpieczny? Nasze wrażenia po pierwszym spotkaniu z miastem
Nie będę ukrywać – przed wyjazdem właśnie to pytanie pojawiało się najczęściej. Czy Neapol jest bezpieczny? Czy rzeczywiście jest tak chaotyczny i brudny, jak mówią? I czy warto poświęcić mu czas?
Po naszej wizycie odpowiedziałabym tak: Neapol potrafi zachwycić, ma wiele twarzy, na pewno jest ciekawy, ale wymaga czujności. To nie jest miejsce, w którym czułyśmy się bezpiecznie. Jest brudno, na ulicach leżą bezdomni, widać ogromne problemy z imigrantami z Afryki, którzy nie mają nic do stracenia i dokładnie tak się zachowują.
Już chwilę po przyjeździe byłyśmy świadkami kradzieży w jednym ze sklepów z pamiątkami, a później usłyszałyśmy od lokalnych mieszkańców, by szczególnie uważać na dokumenty, telefon i torebkę w zatłoczonych miejscach. Nie jest to więc miasto, w którym można całkowicie wyłączyć czujność i bezrefleksyjnie spacerować.
Mimo to ani przez moment nie żałowałyśmy, że wpisałyśmy Neapol do planu podróży. To miejsce pełne kontrastów – głośne, chaotyczne, czasami brudne, ale jednocześnie niesamowicie autentyczne i pełne energii. Neapol nie próbuje być idealny. Zamiast pocztówkowych widoków oferuje prawdziwe włoskie życie, które toczy się na ulicach od rana do późnej nocy.
Czy poleciłabym go na spokojny rodzinny urlop z małymi dziećmi? Na pewno nie. Ale na krótki city break dla dorosłych, babski wyjazd czy weekend pełen włoskiego klimatu? Zdecydowanie tak.
